• Wpisów:6
  • Średnio co: 228 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 02:02
  • Licznik odwiedzin:1 498 / 1597 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ulubieni uczestnicy:
13. Tasha
12. Sandra
11. Crystal
10. Angie
9. Cirie
8. Parvati
7. Flicka
I uwaga, tutaj nie mogłem się zdecydować, więc dałem wszystkim 6/5/4/3/2/1 miejsca, więc wszystkim poniżej lubię najbardziej. ;D
6/5/4/3/2/1. Spencer
6/5/4/3/2/1. Jerri
6/5/4/3/2/1. Colton
6/5/4/3/2/1. Danielle
6/5/4/3/2/1. Amanda
6/5/4/3/2/1. Candice


Najbardziej znienawidzeni uczestnicy:
5. Christina
4. Jean Robert
3. Amber
2. Colby (nienawidzę, nie wiem co inni w nim widzą, a moment gdy Jerri go wyeliminowała za zemstę, że on ją kiedyś wyeliminował był jednym z moich ulubionych w historii programu)
1. Shane (mega irytujący, jego humorki były nie do zniesienia i zachowywał się jak idiota, a rzeczy o które się kłócił z Danielle i Courtney były wręcz śmieszne, nie wiem jak można go lubić, mnie strasznie denerwował i jeszcze ta jego końcowa gadka, że Danielle nie zasługuje na finał - na pewno zasługiwała bardziej od niego)
 

 
5. Christina Aguilera - Circles
4. Tami Chynn - Neva Know
3. Marina & The Diamonds - Numb
2. Tami Chynn - Who Am I Fooling
1. Jacqueline MacInnnes Wood - Girl You Knew

A jakie są wasze ulubione piosenki? 8)
 

 

Zdecydowałem się na posta o nim, bo większość osób go nie cierpi (nie należę do tego grona)- mowa oczywiście o fanach przebojowego programu Survivor. Ale dlaczego? No właśnie, dlaczego? U mnie obecnie leży na szczycie ulubionych postaci. Dobra, może za bardzo się rządził i grał po swojemu, może czasami się zachowywał jak drama queen, ale to były jego złe cechy, każdy z nas je ma. Teraz pomyślmy o dobrych - na początku trzymał z dziewczynami, dzięki czemu Sabrina dała mu immunitet, a potem przekonał do siebie facetów i założył z nimi sojusz. Po pomieszaniu drużyn miał perfekcyjny team, każdy był po jego stronie i gdyby nie niefortunny wypadek to mógłby nawet wygrać, a coś musiał zrobić, żeby mu zaufali, prawda? Miał wszystkich w garści! Niektóre jego komentarze były boskie i uważam go za jedną z ZABAWNIEJSZYCH postaci, ale to raczej pozytywna cecha. Myślę właśnie, że to przez jego rządzenie się i granie jakby to była jego wyspa były głównymi powodami nienawiści do niego, ale mi to nie przeszkadzało, a nawet momentami śmieszyło i myślę, że podobnie zachowałbym się w niektółrych sytuacjach.
A wy oglądacie Survivor? Lubicie Coltona? Dlaczego nie/tak? Opiniami podzielcie się w komentarzach.
 

 

Zabijcie mnie za to, bo zapomniałem w swoim pierwszym poście napisać o utalentowanej Marina & The Diamonds. T_T Na samym początku myślałem, że jest kolejną pustą gwiazdeczką w stylu Taylor Swift czy Seleny Gomez i to mnie zniechęciło, i tutaj sprawdza się powiedzenia "Nie oceniaj książki po okładce" - po przesłuchaniu jednej piosenki Mariny zdziwiłem się, bo okazała się ona wspaniałą i przede wszystkim bardzo utalentowaną artystką. Już po pierwszym przesłuchaniu zakochałem się w The Family Jewels oraz Electra Heart.
Czy jest jakaś osoba, która słuchała Mariny i nie nuciła nigdy "aj łona bi jur babulgam bicz" albo "dej kel mi homwreka, homwrekaaaa"? Bo ja szczerze w to wątpię. A wy znacie tą wokalistkę? Lubicie jej twórczość? Co o niej sądzicie? Zapraszam do komentowania.
 

 
Na początku chciałbym oznajmić, że nie polecam tego filmu antyfanom czarnych komedii - dużo tam jest takiego humoru, a anty-fan gatunku nie będzie po prostu mógł zrozumieć produkcji i zwyczajnie się przy niej bawić.
"Tucker i Dale, dwaj prawdziwi „pełnokrwiści” wieśniacy, wyruszają na wymarzone wspólne wakacje. To będzie wypoczynek na bogato: luksusowy domek, wędkowanie, a także wprowadzanie do organizmu odpowiednich ilości piwa. Co prawda „wypasiony” domek to stara zdewastowana rudera w leśnej głuszy, ale przyjaciele są tak szczęśliwi, że zdają się tego nie zauważać. I wszystko byłoby cudownie, gdyby los nie postawił na ich drodze grupy szpanerskiej młodzieży z miasta. Przypadek zrządza, że nasi dwaj duzi panowie o małych rozumkach zostają uznani przez młodych ludzi za zwyrodniałych seryjnych morderców, którzy, uzbrojeni w piły łańcuchowe, czyhają na życie kolejnych ofiar. Wakacje Tuckera i Dale’a zaczynają przypominać krwawe i absurdalne łowy." - oto pełny opis filmu. Czy zachęcający? Zależy to od waszych upodobań. Dla jednych może być arcydziełem, dla drugich kompletną klapą.
Co do mojej opinii to uważam, że film jest dobry i przezabawny. Pokazuje jak głupi potrafią być młodzi ludzie, a także naśmiewa typowe horrory. Polecam wszystkim wielbicielom tego typu produkcji.
Tak więc zapraszam tych, którzy oglądali film do dyskusji co myślą na jego temat, tych których mają oglądać albo których film odtrącił i nie chcą obejrzeć też zapraszam! ;D
 

 
Hej! Jestem Anomaly 13. Skąd mój nick? Hmm, anomalia - tu nie trzeba chyba dużo wyjaśniać, a trzynastka jest moją szczęśliwą liczbą. Na tym blogu będę pisał praktycznie o wszystkim co lubię - właśnie dlatego go tworzyłem, żeby podzielić się z wami moimi opiniami na dany temat i jakimiś ciekawostkami. Muszę przyznać, że mam bardzo różnorodny gust muzyczny i nie ograniczam się do jednego gatunku. Lubię wszystkie gatunki muzyczne, no może oprócz disco polo. Uwielbiam horrory, dreszczowce, filmy akcji, komedie oraz czarne komedie. Może najpierw piosenkarki za którymi szaleję? Ok, to jedziemy:

Britney Spears - uważam, że zasługuje miano nie księżniczki, a KRÓLOWEJ popu. Od bardzo młodu siedzi w show-biznesie, karierę rozpoczynała wraz z Christiną Aguilerą i Justinem Timberlakiem w klubie Myszki Miki. Niektórzy mogą uważać ją za sztuczną, ja swojego zdania nie zmienię i na zawsze pozostanie moim autorytetem oraz jedną z moich ulubionych wokalistek. <3

Christina Aguilera - zaraz po Britney Spears powinna odziedziczyć miano księżniczki popu. Jest ona wspaniałą kobietą z silnym głosem jaki może pozazdrościć jej niejeden artysta. Jak można nie kochać Krysi? Ta pani nie ogranicza się do wyłącznie jednego gatunku, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Przykładowo Bionic jest nowatorskim krążkiem zawierającym utwory utrzymane w elektropopie, a Back To Basics to zlepek piosenek w starych klimatach, np. znane już chyba wszystkim Candyman.

Mariah Carey - KRÓLOWA czarnej muzyki! Mariah obdarzona została pięknym, silnym głosem, który liczy aż 5 oktaw! U mnie Carey cokolwiek by nie zrobiła i tak zyskała już miano legendy. Dodam jeszcze, że lubię jej styl i zamiłowanie do wszelkiego rodzaju błyskotek!

Dolly Parton - niekwestionowana królowa muzyki country! Dolly ma już swoje lata, bo aż 60, ale głos taki jak za młodu. Jej utwory są poruszające, a sama Dolly wygląda na bardzo ciepłą, dojrzałą i miłą kobietę. Kto nie chciałby mieć takiej żony/babci/sąsiadki/przyjaciółki/czegokolwiek? Przez wiele osób jest wyśmiewana ze względu, iż widać po niej liczne operacje plastyczne i nie wygląda to za ciekawie, jednak wiadomo, że każdy się starzeje, a jeśli Parton czuje się z tym lepiej to nam nic do tego. Co prawda zgadzam się, że w młodości była jedną z ładniejszych, może nawet najładniejszych gwiazd, ale ma już swoje lata. Dużo osób krytykuje też jej styl nazywając go "zatrzymanym w czasie", a ja tam lubię jej fryzurę z lat 80 i sukienkę w kropki. Warto jako ciekawostkę dodać, że Dolly napisała i pierwsza zaśpiewała popularną piosenkę I Always Love You, ale większość myśli, że jest to utwór Whitney Houston, bo to za jej sprawą piosenka stała się sławna. Ciekawostką jest również to, że Dolly jest matką chrzestną młodej i utalentowanej skandalistki Miley Cyrus.

Tami Chynn - kocham, kocham, kocham! <3 To moja królowa muzyki reggae! <3 Jej piosenki są niezwykle chwytliwe, romantyczne i poruszające. Oprócz tego nie można powiedzieć, że brzydka. To dzięki niej głębiej zapoznałem się z reggae i może właśnie dlatego na zawsze zostanie jedną z moich ulubionych wokalistek.

Jack of Jill (zespół) - jest to rockowy zespół wykonujący również muzykę goth rock. Najpopularniejszą ich piosenką jest My Cat. Niestety, zespół nie jest zbyt znany i już zakończył swoją działalność, ale był naprawdę świetny!

Ashley Tisdale - tak, tak, większość pewnie pomyśli "taka gówniara i gwiazdka Disneya najlepszą piosenkarką", otóż tym którzy tak serio pomyślą naprawdę współczuję. Ashley może nie miała okazji zagrać w dojrzalszych filmach, ale jej muzyka jest dojrzała, warto też dodać, że strasznie chwytliwa. Co tu dużo mówić, po prostu ją uwielbiam! Już na zawsze pozostanie moją ulubioną wokalistką pop/pop-rock i do końca życia będę nucił Hot Mess.

Lubię jeszcze Amy Winehouse. Z piosenkarzy najbardziej lubię Wayna Marshalla.

Moje ulubione aktorki:

Jacqueline MacInnes Wood - kocham ją bardzoooo. <3 Jestem jej NAJWIĘKSZYM fanem. Jacqueline jest znana głównie z roli Steffy Forrester (którą kocham równie mocno) z Mody na Sukces, ale wystąpiła także w Oszukać Przeznaczenie V, gościnnie w nabierającym popularność serialu Arrow i paru innych produkcjach. Jest bardzo młoda, dlatego się rozwija, ale myślę, że jeszcze wszystko przed nią. Poza tym jest super PIĘKNA i ma zajebisty głos, można usłyszeć jej piosenkę After Hours oraz cover Girl You Knew. Jej gra aktorska jest naprawdę na wysokim poziomie i mimo, że w MnS gra czarny charakter to nawet wielbiciel najbardziej miłych postaci może ją polubić!

Adrienne Frantz - tak bardzo niedoceniona, świetna aktorka. Co tu dużo powiedzieć - wiele zmarnowanego talentu. Adrienne zabłysnęła dzięki roli Amber Moore w Modzie na Sukces, ale jak dotąd nie udało jej się zagrać w niczym innym co byłoby popularne oprócz Cięcia (ang. Hack!). Ma 37 lat. Zalicza się do moich ulubionych i najbardziej niedocenionych aktorek. Poza tym warto dodać, że ma wspaniały głos i swoich sił próbowała również jako piosenkarka. Ona na zawsze pozostanie najbardziej wystrzałowa, a postać, którą gra - mowa oczywiście o nieziemskiej Amber Moore - ulubionym czarnym charakterem oraz ulubioną filmową postacią EVER. <3

Ulubione filmy:

Sucker Punch - jeden z moich ulubionych filmów. Dużo akcji, co mi się podobało. Dosyć rozwinięte postacie i ich wątki. Świetna historia Baby Doll. Szkoda tylko, że film trochę niedoceniony.

Ulubione reality-show:

Survivor - KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM BARDZOOO! <3 Uwielbiam ten program nad życie. Ktoś z was może oglądał? Jeśli tak to podzielcie się swoimi wrażeniami i kto jest waszą ulubioną postacią. Ja osobiście kocham Jessice "Flicke", Amande Kimmel, Parvati Shallow, Cirie Fields, no i oczywiście niekwestionowanych królów serii czyli Coltona Cumbie (jego serio lubię, możecie mówić co chcecie, ale udało się mu obrócić wszystkich na jego stronę), NaOnka Mixon (kurde, ona to naprawdę rozwala system xD NaOnka chcemy cię w jeszcze jakimś sezonie <3) i oczywiście Francesca jakaś tam (xD ta to dopiero królowa DALEJ JEST SPOILER i jej tekst "jeśli drugi raz odpadnę jako pierwsza to zjem ten głaz" przeszedł już do historii).

To tyle, właśnie temu będzie poświęcony mój blog. A wy lubicie kogoś/coś z wyżej wymienionych? Może macie jakieś ulubione piosenki, akcje, uczestników? Chętnie poczytam wasze komentarze i zapraszam do dyskusji.